Casio F94W - prawie jak nowy

Zaczynając kolekcjonowanie zegarków, myślałem o kilku modelach, które zawsze chciałem mieć. Jednym z nich był Casio F-94W. Owszem można go jeszcze znaleźć w sklepie, jednak gdy uda się kupić zegarek z początków produkcji jest to wielka radość. Dokładnie tak było w przypadku Casio F94W. Mimo, iż wiadomo było, że zegarek jest do renowacji, to i tak radość z zakupu była wielka. W module zegarka nie działały przyciski. Jak się z nimi uporałem możecie przeczytać tutaj. Pozostało jeszcze popracować nad wyglądem zegarka i uszczelka. O ile kupno dedykowanego paska, nie jest żadnym problemem ponieważ jest ten sam co w najsłynniejszym modelu lat 90 czyli F91W (o którym wkrótce), o tyle kupno uszczelki już jest nie lada wyzwaniem, bo jest po prostu niedostępna, a na nową czeka się 4 tygodnie. W tym czasie postanowiłem zająć się szkiełkiem, które było mocno porysowane. Okleilem kopertę

Na początek papier ścierny wodny o gradacji 1500, aby usunąć najgłębsze rysy. 
nastepnie gradacja 2500 oraz 3000 i .... zegarek wygląda tak
Mialem wrażenie, że wygląda idealnie ale jeszcze można dopatrzeć się kilku mikrorys. Więc jeszcze papier P5000 


I na koniec pasta polerska do szkieł hesalitowych Polywatch


Teraz jeszcze wymiana paska.


I gotowe


I jak się prezentuje? Widać różnicę?

Komentarze

Popularne posty